BEZPŁATNA DOSTAWA KAŻDEGO ZAMÓWIENIA!
SZYBKIE ZAMÓWIENIA TELEFONICZNE - tel. 735 036 783
do kasy suma: 0,00 zł
Historia prawdziwa stosowania CBG i CBD jako wsparcia terapii przy chorobie autoimmunologicznej 0
Historia prawdziwa stosowania CBG i CBD jako wsparcia terapii przy chorobie autoimmunologicznej

Historia przypadku stosowania Olejku CBG Hemp Natural w połaczeniu z suszem CBD


Pierwsze wrażenie na temat CBD i CBG oraz historia mojej choroby

Muszę przyznać, że byłem sceptycznie nastawiony do skuteczności zarówno CBD, jak i CBG, sądząc, że większość opinii o ich skuteczności to reklama i subkulturowa konfabulacja. Myliłem się bardzo o czym w dalszej części.

Od około półtora roku choruję na chorobę autoimmunologiczną i muszę przyjmować wysokie dawki sterydów by utrzymać organizm w formie. Terapia przebiega wzorowo i dziś po ponad roku leczenia czuję się już dobrze, wróciła energia, chęć do życia. Niestety, przyjmowanie sterydów wiąże się z całą gamą bardzo nieprzyjemnych skutków ubocznych takich jak pobudzenie, drażliwość, problemy z koncentracją, napięcia mięśniowe.

Szukając ulgi w tych dolegliwościach postanowiłem jednak spróbować tej innowacji jaką są olejki konopne. Początkowo stosowałem susz CBD, a następnie uzupełniłem go o ten właśnie olejek CBG 10%, by później korzystać już tylko z niego.

 

Pierwsze efekty stosowania CBD i CBG.

Początkowe efekty były bardzo umiarkowane, susz co prawda zaspokajał niegdyś nabyty behawioralny nawyk związany z paleniem, a gdzieś w tle sterydowego nasycenia i napięcia unosił się CBDowy czynnik uspokajający, lecz pomimo zauważalności był on na tyle pomijalny, że w przypływie większego stresu czy nerwów nerwowość nie napotykała oporu.

Sporo się zmieniło, gdy zacząłem stosować olejek CBG. Z początku silnie intensyfikował on działanie CBD, które ze wspomnianego subtelnego czynnika „z tyłu głowy” przerodziło się w wyraźny, intensywny „szum” kojący nerwy. Koncentracja na zajęciach poprawiła się na tyle, że skutki uboczne i napięcie odsterydowe zaczęły być na tyle słabsze, by przy dużym skupieniu ich nie rejestrować.

Już to wystarczyłoby by polecić olejki CBG jako uzupełnienie terapii, lecz późniejsze efekty były jeszcze lepsze.

Po około tygodniu czy półtora nastąpiło przełamanie negatywnych odczuć sterydowych, które przestały dominować, a górę wziął spokój, podobny do tego przed chorobą. Nie ma już nerwowości, drażliwości czy napięcia mięśni. Problemy z koncentracją ustały bardzo znacząco i choć nadal odczuwam ją w czasie dnia, to jednak w stopniu, który nie dezorganizuje życia i jedynie muszę poświęcić troszkę więcej uwagi i bardziej odciąć się od czynników, które absorbują myśli.

 

Jak dawkowałem olejek konopny CBG Concentration 10%

Olejek przyjmowałem przez około miesiąc po 4 krople 3-4 razy dziennie, próbowałem również stosować 8 kropel, ale różnicę oceniam jako w gruncie rzeczy pomijalną. W późniejszym czasie zdarzały się już parę razy kilku dniowe okresy, gdy przyjmować kropel po prostu zapominałem, bo czułem się po prostu dobrze i nic mi o nich nie przypominało.

Dziś nie przyjmuję ich już od około tygodnia i efekt nadal się utrzymuje. Pewne symptomy skutków ubocznych zauważyłem, ale wciąż są one na tyle słabe by można je było po prostu zignorować.

 

Komu poleciłbym olejki CBG?

Nie tylko chorym przyjmującym leki, ale tak naprawdę każdemu kto prowadzi dynamiczne, stresujące życie. Działanie olejków jest bardzo subtelne, nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek hajem. Nie jest to środek na imprezy, nie będzie z niego żadnego pożytku w tym kontekście. Smak jest dosyć nieprzyjemnie gorzki i przez kilkanaście minut pozostawia w ustach lekki posmak podobny spalenizny, ale to bez znaczenia. Olejek nie ma być smaczny tylko ma przynosić efekty, a te są wprost rewelacyjne.

 

Komentarze do wpisu (0)

Submit
Blog Hemp Natural
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium